[data_pl_dzien] | Imieniny: [imiona_dzis] |
zachmurzenie małe
29°C
Historyczny przełom na Bałtyku. Polska właśnie zyskała nową potęgę
Baltic Power wysłała pierwszy prąd do sieci. Orlen i Kanadyjczycy stawiają na Bałtyku turbiny wyższe niż Varso Tower. Kaszuby stają się nowym centrum energetycznym Polski.

Polska ma pierwszy konkret w energetyce odnawialnej. Prąd z morskiej farmy wiatrowej Baltic Power trafił do krajowego systemu elektroenergetycznego.
Energia popłynęła do stacji w Choczewie. Premier Donald Tusk nazwał to technologicznym zwycięstwem i historycznym momentem dla kraju.
Kluczowe parametry projektu Baltic Power
Orlen buduje tę instalację z kanadyjskim Northland Power. Farma stoi 23 km od brzegu, na wysokości Łeby i Choczewa. Moc wyniesie 1,2 GW. Roczna produkcja ma osiągnąć 4 terawatogodziny. To zasili 1,5 mln domów.
Liczby robią wrażenie. Stoi już 54 turbiny, docelowo będzie ich 76. Każda jest wyższa od Varso Tower.
Rola stacji w Choczewie i bezpieczeństwo energetyczne
Bałtycki prąd przejmuje stacja 400 kV w Choczewie. To największy taki obiekt w Polsce. Zajmuje 25 hektarów i służy jako główny węzeł przesyłowy dla morskich wiatraków.
Szef rządu widzi w tym większą suwerenność. Chodzi o mniejszą zależność od rynków światowych, sytuacji w Rosji czy wokół Cieśniny Ormuz. Logika jest prosta.
Rozwój regionu Pomorza i Kaszub
Donald Tusk uważa, że Kaszuby stają się energetycznym sercem kraju. Nowe instalacje idą w parze z transportem. Przykładem jest oddany ostatni odcinek drogi S6, czyli Trasa Kaszubska, oraz budowy kolejowe.
Polska szuka różnych źródeł energii. Premier wspomniał o rozmowach z Kanadą w sprawie energetyki…
Źródło: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów
Redakcja kudowafm.pl · pozyskano 11.07.2026 13:30 · opublikowano 11.07.2026 14:30 · oryginał 10.07.2026 14:00
