Historyczny przełom na Bałtyku. Polska właśnie zyskała nową potęgę

Baltic Power wysłała pierwszy prąd do sieci. Orlen i Kanadyjczycy stawiają na Bałtyku turbiny wyższe niż Varso Tower. Kaszuby stają się nowym centrum energetycznym Polski.

Udostępnij

Polska ma pierwszy konkret w energetyce odnawialnej. Prąd z morskiej farmy wiatrowej Baltic Power trafił do krajowego systemu elektroenergetycznego.

Energia popłynęła do stacji w Choczewie. Premier Donald Tusk nazwał to technologicznym zwycięstwem i historycznym momentem dla kraju.

Kluczowe parametry projektu Baltic Power

Orlen buduje tę instalację z kanadyjskim Northland Power. Farma stoi 23 km od brzegu, na wysokości Łeby i Choczewa. Moc wyniesie 1,2 GW. Roczna produkcja ma osiągnąć 4 terawatogodziny. To zasili 1,5 mln domów.

Liczby robią wrażenie. Stoi już 54 turbiny, docelowo będzie ich 76. Każda jest wyższa od Varso Tower.

Rola stacji w Choczewie i bezpieczeństwo energetyczne

Bałtycki prąd przejmuje stacja 400 kV w Choczewie. To największy taki obiekt w Polsce. Zajmuje 25 hektarów i służy jako główny węzeł przesyłowy dla morskich wiatraków.

Szef rządu widzi w tym większą suwerenność. Chodzi o mniejszą zależność od rynków światowych, sytuacji w Rosji czy wokół Cieśniny Ormuz. Logika jest prosta.

Rozwój regionu Pomorza i Kaszub

Donald Tusk uważa, że Kaszuby stają się energetycznym sercem kraju. Nowe instalacje idą w parze z transportem. Przykładem jest oddany ostatni odcinek drogi S6, czyli Trasa Kaszubska, oraz budowy kolejowe.

Polska szuka różnych źródeł energii. Premier wspomniał o rozmowach z Kanadą w sprawie energetyki…


Źródło: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

Redakcja kudowafm.pl  ·  pozyskano 11.07.2026 13:30  ·  opublikowano 11.07.2026 14:30  ·  oryginał 10.07.2026 14:00
Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *