Tusk ostrzega przed powtórką z historii. To tylko Ukraina i groźny scenariusz

Donald Tusk o Westerplatte i lekcjach z 1939 roku. Ostrzega przed bagatelizowaniem agresji i podkreśla potrzebę realnej siły Polski. Bez mitów i zaklęć.

Udostępnij

Donald Tusk wspomniał o 1 września 1939 roku. Wtedy niemiecka agresja na Polskę zaczęła się od ostrzału Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte. To miejsce stało się symbolem II wojny światowej. Największego konfliktu w dziejach.

Szef rządu wskazał winnych tego koszmaru: hitlerowskie Niemcy oraz sowiecka Rosja. Dla przyzwoitego człowieka sprawa jest oczywista. Bez żadnych dwuznaczności.

Lekcja z historii Westerplatte

Premier przypomniał dysproporcję sił. Załoga składnicy była około 20 razy mniej liczna niż przeciwnik. Większa liczba obrońców i tak nie dałaby zwycięstwa. Świat po prostu dopuścił do bezkarnej agresji faszystowskich Niemiec.

Zagrożenie bagatelizowaniem konfliktów

Tusk ostrzegł przed mechanizmami z przeszłości. Wtedy ignorowano zagrożenie, mówiąc, że chodzi tylko o Czechy lub że nie warto umierać za Gdańsk. Dziś podobna postawa wobec Ukrainy może być zgubna. Ktoś w przyszłości powie: to tylko Polska.

Konieczność budowania realnej siły

Prezes Rady Ministrów uważa, że Polska nie może być znów osamotniona. Państwo musi opierać się na własnej sile, odporności i realnych sojuszach. Mity i zaklęcia nie pomogą.

Bohaterstwo żołnierzy nie zastąpi solidarności sojuszników oraz rzeczywistej siły…


Źródło: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

Redakcja kudowafm.pl  ·  pozyskano 02.09.2026 18:12  ·  opublikowano 02.09.2026 19:12  ·  oryginał 01.09.2026 14:00
Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *